Podziele się z Wami swoim doświadczeniem w kwestii wyboru swojej sukni. Do salonów przychodziłam z konkretnym zamiarem. Maiłam wyobrażenie swojej wymarzonej sukni i jak się ostatecznie okazało to co mi się podobało niekoniecznie dobrze na mnie wyglądało. Dlatego dziewczyny mierzcie wszystko co tylko wam sie podoba. Ja takim sposobem kupilam śliczną suknię w salonie na rogu ul. Kraszewskiego/ul.Narutowicza. Daleko jej do tej, która zamierzałam kupić jednak jest śliczna. To ta jedyna.
Dla osób z ograniczonym budżetem polecam komis na Łukaszyńskiej. Ceny przystępne. Pamiętajcie, że większość sukni można dopasować do figury.