Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
ArletaUżytkownik
Ja też widziałam, to co pokazują na targach a co zobaczyłam u koleżanki z liceum to było niebo a ziemia. Zdjęcia jakie pokazują są z kościołów ładnych – bo bialskich (koleżanka miała w małym kościółku na wsi i zdjęcia nie dość że żółte to takie jakby za mgłą), sale duże ładne (a koleżanka miała w wiejskiej świetlicy – na dodatek nie remontowanej i nie powiedziałabym że mi się foty podobają) plener – owszem był ładny ale nie powalający. Ale to jest tylko moje zdanie. Najlepiej jest zobaczyć zdjęcia z jednego wesela też byłoby fajnie zobaczyć zdjęcia w kościele czy w sali w jakiej się będzie miało żeby wiedzieć czego można się spodziewać. Bywa, że fotograf nie był w tej sali, wtedy chciałabym żeby mi pokazał foty zrobione w kościele podobnym do mojego, czyli jakiegoś wiejskiego kościołka – a takie to na pewno powinien mieć.
ArletaUżytkownikJa tam nie mam problemu, mam mame która mi taką uszyła jaką sobie wymyśliłam. A co do tematu postu to raczej wybiore pończochy – głownie ze względu na to, że nigdy nie nosiłam i to będzie pierszy raz, a poza tym będzie miał ukochany co sciagac w noc poslubna:)
ArletaUżytkownikJeśli chodzi o fotografa to prawda, że większość z nich bierze kasę a oddaje chłam. Uważam, że wybierając cokolwiek na ślub czy fotografa, suknie, sale, itd… powinno się pójść obejrzeć wszystkie możliwości. Podejść do tego z głową. Umówić się na oglądanie i poświecić temu czas – bo będzie naprawdę warto. Co ja mogę poradzić z własnego doświadczenia i z doświadczenia mojej siostry i przyjaciółki to to, żeby zrobić sobie listę osób które się tym zajmują i umówić na spotkanie – to nic nie kosztuje tylko trochę czasu i chęci. Warto także do takiego spotkania się przygotować. Wypisać sobie o co się chce zapytać, co jest dla mnie ważne, żeby o niczym nie zapomnieć i na takim spotkaniu notować. Po takiej wycieczce należy odrzucić to co nam nie pasowało. NIE należy sugerować się ceną. Dlaczego? taki dzień już się nie powtórzy więc raz wydaje się kasę. A co jest dać te 300 – 500zl więcej przy koszcie wesela 50tys? Ponadto ja (osoba bardzo oszczędna) się targowałam, jeśli mi się spodobała oferta jednak ja miałam przeznaczone na nią nieco mniej to zawsze można coś tam wynegocjować (nawet gdyby cena była sztywna). mi się udało wynegocjować album z 60 zdjęciami gratis – i mam spokój bo ktoś go za mnie zrobi.
Mojej przyjaciółce nagranie i zdjęcia robiła firma, która dopiero nie dawno weszła na rynek i była bardzo zadowolona z efektów – zarówno jakości jak i zachowania. Ja osobiście także wybrałam tą firmę, również ze względu na cenę, ale też jakość. Co mnie zaskoczyło to, to, że nie dyrygowali, byli mili, nie rzucali się w oczy, a nawet dostali coś gratis (teledysk z pleneru, a wiem ze za takie coś potrafią nieźle kroić). Film bardzo mi się podobał, nie był nudny. A zdjęcia boskie, a w szczególności z pleneru – przyjaciółka mówiła ze się najeździli ale było warto. Mam nadzieję, że moje będą równie piękne. Jestem umówiona z nimi na spotkanie przed ślubem, żeby obgadać szczegóły. Już wypisuje sobie co będę chciała, żeby mi zrobili:-) PozdrawiamArletaUżytkownikJa też obeszłam salony w białej i byłam zszokowana zarówno cenami jak i obsługą. W jednym salonie to panie patrzyły na mnie spode łba jakbym była wrogiem i strzelały oczkami na prawo i lewo. Masakra, że Takie osoby pracują w salonach sukien i jeszcze coś uda im się sprzedać. Zaskoczona byłam uprzejmością pań z salonu na przeciwko ekonomika – teraz juz nie pamietam jak on sie nazywa. Poszłam tam z mama i siostra i naprawdę czułam się ‚dopieszczona’ przymierzylam różne sukienki, nawet te które mi sie nie podobały, ale było warto! polecam tam się wybrać
-
AutorWpisy

















