Wesele, kto za co płaci

Planowanie wesela to dla wielu par czysta formalność, która może zostać przerwana sporem o koszty, czy też raczej o ich podział. Jak wiadomo – ślub i wesele to spory wydatek dla jednej, jak i drugiej rodziny, warto więc poznać tradycyjny sposób dzielenia się wydatkami na wesele.

Zanim zaczniecie zakupy…

Będąc tradycjonalistami, z całą pewnością zainteresowani jesteście wiedzą jak wyglądają wydatki dla obu stron i czy są to sprawiedliwe podziały. Zanim jednak rozpoczniecie zamawianie orkiestry, sali i ślubnych strojów, warto najpierw wspólnie usiąść i zrobić kosztorys wesela. Dzięki temu będziecie mogli oszacować wydatki, zaplanować budżet i być może zrezygnować z niektórych planów weselnych, by zmieścić się w kosztach. To ważne, bo zaoszczędzi wam później nerwów i nieprzyjemności, zwłaszcza jeśli okazało by się, że przekroczyliście znacznie swój budżet.

Koszty ponoszone przez pannę młodą / rodzinę panny młodej

Myśląc o kosztach ponoszonych przez rodziców panny młodej i przez samą pannę młodą, przede wszystkim przed oczami mamy suknię ślubną. W zależności od modelu i projektu / projektanta, suknia może okazać się jednym z najkosztowniejszych wydatków, jakie ponosić będzie panna młoda. Choć oczywiście nie zawsze – obok bajońsko drogich sukienek można znaleźć suknie w przyzwoitych cenach, które w stu procentach zadowolą panny młode zarówno pod względem estetycznym, jak i jakości wykonania.

Suknia ślubna, to nie jedyna część garderoby, którą kupuje panna młoda – powinna ona zaopatrzyć się również w ślubną bieliznę, a także zadbać i o … koszulę pana młodego. Uwaga dziewczyny: to jeden z tych elementów tradycji, który warto kultywować – przyszła panna młoda płacąc za koszulę swojego przyszłego małżonka zgodnie z przesądami – pokazuje kto będzie rządził w domu i trzymał kasę.

Suknia kupiona, koszula zapłacona, czas przejść do dalszej części zakupów. Będąc panną młodą zadbać powinnaś o wybór i zakup ślubnych zaproszeń. To od panny młodej zależy w głównej mierze, jak wyglądać będą zaproszenia i w jakiej stylistyce zostaną utrzymane. Słowem – to panna młoda decyduje o motywie przewodnim wesela. Stąd warto już teraz zwrócić uwagę, iż w gestii panny młodej pozostaje też opłacenie przyjęcia weselnego (wraz z dekoracjami), jednak bez płacenia za alkohol oraz napoje. Przed zamówieniem sali weselnej warto zorientować się, jakie ceny oferują poszczególne restauracje i lokale, a także co oferują w cenie. Oczywiście niezbędne jest też zorientowanie się jaką ilość gości będziecie zapraszać na swój ślub. Kolejny wydatek opłacany przez pannę młodą to fotograf, kamerzysta, ewentualna fotobudka, etc. Rodzina panny młodej płaci zatem za wszelkie upamiętnianie imprezy weselnej, zarówno w tradycyjny sposób, jak i ten znacznie nowocześniejszy. Ostatni wydatek panny młodej to wszelkie wydatki ponoszone za uroczystość kościelną, z opłatą za organistę, czy ozdabianie kościoła włącznie.

Koszty ponoszone przez pana młodego / rodzinę pana młodego

Choć panna młoda ponosi mnóstwo wydatków, na niemniejszą ilość narażony jest pan młody. Wśród nich znajduje się strój pana młodego, zatem garnitur, frak, czy inny rodzaj oficjalnego stroju, z dopasowanymi butami i innymi elementami, które pan młody dołączyć chce lub musi do swojego ubioru (chociażby spinki). Jako że panna młoda płaciła za koszulę – pan młody płaci za ślubny bukiet (który oczywiście wybiera panna młoda). Kolejnym kosztem pokrywanym przez pana młodego są obrączki, które są jednym z najważniejszych elementów całej uroczystości ślubnej. Przyjęło się, iż obrączki wybierane są wspólnie przez państwa młodych, lecz to na barkach przyszłego męża spoczywa obowiązek zapłacenia za ten element.

W gestii pana młodego leży kolejno także: opłacenie orkiestry, zespołu muzycznego lub DJ-a, a zatem zadbanie o oprawę muzyczną. O ile rodzaj muzyki jaka towarzyszyć będzie przyjęciu weselnemu zależy od obojga państwa młodych, o tyle pokrycie kosztów leży po stronie pana młodego. Kolejny koszt o którym już wspominaliśmy wcześniej to napoje oraz alkohol, wynajęcie samochodu ślubnego oraz autokaru, busa, czy taksówek dla gości. Na koniec zaś pan młody zadbać musi o podróż poślubną i opłacić wyjazd wraz z małżonką w wymarzone miejsce, w którym oboje wypoczną jako świeżo poślubiona para.

Zapisz

Zapisz

Jedna myśl nt. „Wesele, kto za co płaci”

  1. Ja dopiero się zabieram za przygotowania. Sala zamówiona, menu dograne. Teraz chyba czas na mnie. :) Jadę za tydzień do Warszawy do Atelier Violi Piekut zobaczyć co takiego ma nasza słynna projektantka. Jak sobie oglądam jej suknie w internecie to myślę, że muszą być na żywo jeszcze piękniejsze. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *