Główna › Forum ślubne › Formalności › Zaręczyny › za duży pierścionek
- This topic has 18 odpowiedzi, 8 głosów, and was last updated 9 years, 3 months temu by magda.
-
AutorWpisy
-
2 grudnia 2011 o 22:22 #4313AnonimNieaktywne
Witam wszystkich,
mam takie pytanie: obiło mi się o uszy, że źle to wróży gdy się dostanie za duży lub za mały pierścionek zaręczynowy. CZY KOMUŚ SIĘ ZDArzYŁO ŻE DOSTAŁ NIEWYMIAROWY PIERŚCIONEK I sĄ TERAZ SZCZĘŚLIWYM MAŁŻEŃSTWEM.
20 stycznia 2012 o 10:41 #4419AnonimNieaktywnejest cała masa takich przesądów – patrzcie poniżej. ja myślę że należy do pewnych rzeczy podejść z dystansem.
[b:3vil50mh]Przygotowania ogólne[/b:3vil50mh]
* miesiąc w którym zawarte będzie małżeństwo powinien zawierać w nazwie literkę "R"
* najszczęśliwsze małżeństwo to małżeństwo które datę ślubu zaplanuje na święta (np. Bożego Narodzenia)
* strój ślubny panny młodej powinien zawierać w swoim komplecie:
– coś nowego – symbol dostatku w związku małżeńskim;
– coś starego – symbol wsparcia ze strony rodziny oraz starych przyjaciół;
– coś białego – symbol czystości oraz niewinności;
– coś niebieskiego – symbol wierności współmałżonka;
– coś pożyczonego – symbol przychylności i życzliwości nowej rodziny.
* kreację ślubną panna młoda winna kupować wyłącznie w towarzystwie matki lub przyjaciółki
* sukni ślubnej nie wolno przyszłej pannie młodej założyć w innych okolicznościach jak tylko do przymiarki
* buty przyszłej panny młodej powinny być "pełne". Widoczne czubki palców, bądź pięty wróżą nieszczęście
* bez względu na komplet sukni ślubnej nie wolno pannie młodej zakładać naszyjnika z prawdziwych pereł – w tym przypadku perły będą symbolem nieszczęścia
* pod żadnym pozorem młodsze lub niezamężne kobiety nie powinny przymierzać sukni przyszłej panny młodej – grozi to bowiem staropanieństwem
* przyszły pan młody nie może zobaczyć swojej wybranki ubranej w suknię wcześniej, niż w dzień ślubu
* choć wybierając obrączki, chciałoby się poprzymierzać te, które już zdobią palce naszych przyjaciółek, kuzynek czy mam – nie wolno nam tego robić! To wróżba niewierności.
* para młoda nie powinna przed ślubem przymierzać obrączek – obrączki zakłada się tylko raz podczas ceremonii ślubnej, wcześniejsze ich zakładanie przynosi pecha[b:3vil50mh]Dzień ślubu[/b:3vil50mh]
* jeśli pogoda w dniu ślubu nie zapowiada się najlepiej, nie należy się tym przejmować. Deszcz uważa się za przepowiednię urodzaju i bogactwa. Burzę, szczególnie kiedy następuje po niej tęcza – za preludium do szczęścia. Nawet obfite opady śniegu dobrze się kojarzą – wszak niebo nie stąpi młodym swojego puchu. Słońce to oczywiście także dobra wróżba: szczęścia, pogody i radości.
* panna młoda wkłada sobie do buta monetę groszową, a w bieliźnie zaszywa okruszek chleba oraz odrobinę cukru – pozwoli jej to w przyszłym związku na rządzenie domem
* pan młody chowa do kieszeni papierowy banknot pieniężny – zapewni to dostatnie życie w małżeństwie
* welon zakłada pannie młodej druhna, która obowiązkowo musi myć panną
* w drodze do kościoła w żadnym wypadku nie wolno zawracać, bądź też organizować postojów – może to oznaczać niekorzystny zawrót bądź postój w przyszłym związku małżeńskim[b:3vil50mh]Kościół[/b:3vil50mh]
* w drodze do ołtarza para młoda powinna uważać, by się nie potknąć – wróży to potknięcia na nowej drodze życia
* dodatkowo panna młoda powinna się uśmiechać, gdyż taka jak jej droga do ołtarza – takie całe życie
* przy ołtarzu żaden z przyszłych współmałżonków nie ogląda się ani na boki, ani też za siebie – symbolizuje to odwrót i niechęć do współmałżonka
* nakrycie rąbkiem sukni buta pana młodego symbolizuje, że w małżeństwie żona będzie go miała "pod pantoflem"
* płacz bądź też łzy panny młodej podczas mszy wróżą szczęście w przyszłym związku – nie ma się więc o co w takiej sytuacji obawiać
* świece na ołtarzu również decydują o powodzeniu, bądź też niepowodzeniu w związku:
* jasny i prosty płomień – udane i szczęśliwe przyszłe życie,
* świeca migota i kopci – życie usłane problemami
* zgaśnięcie świec – najgorsza z możliwości – symbolizuje rozstanie[b:3vil50mh]Ceremonia ślubna[/b:3vil50mh]
* upadek obrączek podczas ceremonii nie wróży nic dobrego, jednak pod żadnym pozorem nie może ich podnieść żaden z przyszłych współmałżonków. Obrączki podnosi ministrant, lub ksiądz – odwraca to złą passę
* podczas przysięgi ksiądz owija dłonie młodych stułą – w zależności od tego czyja dłoń znajdzie się na górze, ta osoba będzie rządzić w związku
* powyższa wróżba spełni się także dla osoby, która pierwsza powstanie z klęczek po błogosławieństwie udzielonym przez kapłana
* nałożenie obrączki na środkowy palec (nawet przez pomyłkę) symbolizuje zdradę. Należy też pamiętać na przyszłość że obrączki są gwarancją trwałości związku – ich zdjęcie w przyszłym życiu jest niczym zerwanie pląb gwarancyjnych i przynosi nieszczęście
* wszelkie pomyłki przy składaniu przysięgi małżeńskiej (np. klasyczne już "i nie dopuszczę cię aż do śmierci") wróżą radość i szczęście. Jest jednak jeden wyjątek. Przy nakładaniu obrączki nie wolno wypowiedzieć słowa "amen" po "…przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego". Przy okazji warto wiedzieć, że gdy panna młoda drżącą ręką upuści obrączkę swego męża na podłogę, podnieść powinien ją ktoś inny (ministrant, świadek), nie ona sama
* również zgubienie obrączek nie przynosi nic dobrego – oznacza stratę współmałżonka
* nałożona pannie młodej obrączka aż po nasadę palca symbolizuje dominację pana młodego we wspólnym życiu
* czuły pocałunek po przysiędze małżeńskiej symbolizuje wierność oraz uczciwość w przyszłym życiu – warto więc nie bagatelizować jakże zwykłego pocałunku[b:3vil50mh]Po zakończeniu ceremonii[/b:3vil50mh]
* przy opuszczaniu kościoła należy uważać, aby tak jak przy wejściu nie potknąć się gdyż przyniesie to pecha
* para młoda powinna trafić pod jak największy deszcz z ryżu – jest to symbolem płodności oraz zdrowego potomstwa
* pieniądze, którymi obsypywana jest para młoda symbolizują nie tylko udane życie materialne, ale także dominację finansową przez małżonka, który pozbiera ich więcej
* pierwszą osobą, która składa życzenia parze młodej powinien być mężczyzna – najlepiej świadek
* wśród osób składających życzenia parze młodej powinna znaleĄć się osoba zupełnie obca (przypadkowa, która właśnie jest w kościele), symbolizuje to szczęście w małżeństwie[b:3vil50mh]Wesele[/b:3vil50mh]
* pan młody w drodze o bezpieczeństwo swojej świeżo upieczonej żony przenosi ją przez próg – potknięcie żony symbolizuje bowiem potknięcia w małżeństwie
* jeśli wesele rozpoczyna się od powitania pary młodej przez rodziców chlebem i solą, panna młoda może zostać zapytana o to, co woli: "Chleb, sól czy pana młodego". Prawidłowa odpowiedź brzmi: "Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego". Z pokaźnego bochna wcześniej wykrawa się kawałek chleba, by łatwej było go oderwać. Należy go umoczyć w soli i zjeść, a potem ucałować rodziców
* państwa młodych na weselu można powitać dwoma kieliszkami z przejrzystym płynem – w jednym jest woda, a w drugim wódka. Młodzi wybierają dla siebie kieliszek i muszą go wypić do dna. Ten, komu dostanie się wódka będzie rządził w małżeństwie
* kieliszki po wzniesionym toaście winny się stłuc – niestłuczone przyniosą pecha przyszłym współmałżonką
* warto też poćwiczyć w wolnym czasie taniec – bowiem pomylenie kroków podczas pierwszego tańca pary młodej symbolizuje brak zgodności co do dalszej drogi w życiu20 stycznia 2012 o 17:39 #4437martinaUżytkownikGdybym miała wierzyć w przesądy to musiałabym wszystko zmieniać oprócz zespołu ;)
20 stycznia 2012 o 18:06 #4448AnonimNieaktywneno właśnie :)
22 stycznia 2012 o 14:17 #4477martinaUżytkownikPierścionek się zmniejszy i po sprawie ;)
24 stycznia 2012 o 18:36 #4512zakochanaUżytkownikalbo palec schudnie :)
24 stycznia 2012 o 23:19 #4527martinaUżytkownikto znowu zmniejszanie???
Zawsze można nosic pierścionek na łańcuszku, jak Frodo :D25 stycznia 2012 o 14:35 #4529zakochanaUżytkowniki bedzie kusić włóż mnie włóż mnie :)
27 stycznia 2012 o 11:41 #4547martinaUżytkownikPrędzej to chłopak zrobi wyrzuty czemu nie nosisz pierścionka od niego ;)
30 stycznia 2012 o 13:02 #4554ilonaUżytkownikw sumie tak ale to oni często nie noszą obrączek za to.
30 stycznia 2012 o 13:32 #4564martinaUżytkownikA sami wymagają żebyśmy były naznaczone… Faceci…
17 maja 2012 o 10:50 #4608lucyUżytkownikWitam
mam problem bo miesiąc temu byłam u jubilera po pierścionek zaręczynowy wtedy wybrałam taki o nr 12 , mój narzeczony jest narazie na szkoleniu i jak przyjedzie planujemy zaręczyny!! no i tu jest ale teraz mierzyłam ten pierścionek (bo leży u mnie) i okazało się że jest jadnak za duży!!!! co moge zrobić w takiej sytuacji?? czy póść do jubilera z paragonem i poprosić o mniejszy czy o zmniejszenie??czy taka usługa cos kosztuje orientujecie się?? HELP!!!!!!!!!! bo wpadłam w PANIKE31 maja 2012 o 13:26 #4634agaUżytkownikWitaj Lucy :) Piszesz, że byłaś u jubilera po pierścionek, czy to znaczy że sama go sobie kupiłaś? <!– s8-) –><img src="{SMILIES_PATH}/icon_cool.gif" alt="
" title="Fajny" /><!– s8-) –> Na czym polegają zaplanowane zaręczyny? Nie gniewaj się za to pytanie, ale pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Rozmiarem pierścionka nie przejmuj się tak bardzo. Ja mam za duży pewnie o jakieś 2 rozmiary i lata mi po palcu, ale to dlatego że mierzyłam palec jak był upał, a wiadomo że dłonie troszkę puchną latem. Mam zamiar go zmniejszyć ale jakoś nigdy nie mam czasu. Podobno nie zmniejsza się pierścionków o 1 rozmiar, bo to tylko 0,2 mm różnicy. Może będziesz mogła jeszcze wymienić na mniejszy skoro masz paragon? Warto spróbować jeżeli rzeczywiście jest zbyt duży :)3 czerwca 2012 o 11:34 #4645lucyUżytkownikWitaj Aga!
tak sama kupiłam sobie pierścionek. Niestety nie było ani romantycznie ani z zaskoczenia.
O ślubie rozmawialiśmy już od jakiegoś czasu. Dodam że jesteśmy parą od 10 lat, mieszkamy od 7. Przeżyliśmy ze sobą kupę czasu, dużo wspólnych imprez, wakacji. Mój mężczyzna sporo pracuje, wyjeżdża w delegacje lub na szkolenia ale jest w stanie pogodzić to ze spędzaniem miłych chwil ze mną. Nie jest tak, że jest gościem we własnym domu. Ja wiadomo jak każda kobieta chciałabym aby to by l szczególny moment i żebym była zaskoczona. Ale… mój kochany ociągał się z tym. W wakacje ubiegłego roku spytał jaki pierścionek chciałabym dostać i czy wybiorę go sobie sama czy on ma mi wybrać. no to stwierdziłam że najbardziej uciesze się z takiego, jakiego sobie sama wybiorę. tak też zrobiliśmy choć musiałam czekać na niego długo bo dopiero niedawno sobie go kupiłam. Po wybraniu pokazałam mu tylko wzór i powiedziałam ile kosztuje.no cóż nie było romantycznie ale wolałam cieszyć się z mojego zaręczynowego niż smucić że kupił mi taki na którego nie mogę patrzeć. Tak czy inaczej chyba lepiej jak wspólnie wybiera się pierścionek ale sam moment zaręczyn jest owiany tajemnicą. z drugiej strony kobieta jednak przeważnie wyczuwa że coś jest na rzeczy.
4 czerwca 2012 o 13:23 #4657agaUżytkownikMasz rację, że kobiety często czują że coś jest na rzeczy :-) Ja wiedziałam, że mój TŻ będzie chciał się oświadczyć, ponieważ delikatnie podpytywał co mi się podoba, a później razem z jubilerem zaprojektował pierścionek. Nie wiedziałam natomiast kiedy, gdzie i jak to zrobi, dlatego było to dla mnie totalne zaskoczenie, które bardzo miło wspominam :-)
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

















