Byłam niedawno na weselu u swojej serdecznej przyjaciółki i chciałam się podzielić świetnym jak dla mnie rozwiązaniem które tam zobaczyłam. Otóż w toalecie był taki elegancki, wiklinowy kosz a w nim? Cały babski niezbędnik – plasterki na otarcia, woda utleniona, lakier do włosów,tabletki przeciwbólowe i na kaca, chusteczki nawilżające, krem do rąk, dezodorant, podpaski i wiele innych małych drobiazgów, które w damskich koktajlowych torebkach się nie mieszczą, a bardzo często przydają się na weselach. Wszystkie babeczki zachwycone no bo przecież ile z nas wystąpiło na początku w pięknych butach na obcasie a potem… odciski, taniec na boso, itd. Z tego co mówił mój partner to taki niezbędnik pojawił się także w męskiej toalecie. Dla mnie to jest strzał w 10. Nawet jeśli z niczego nie skorzystam to i tak miło. Na pewno wykorzystam to w swoim weselu.