Ja się zastanawiałam długooo…w końcu postanowiłam dodać tylko do swojego, nazwisko przyszłego męża.
Dobra rada jak wybieracie się do USC to wcześniej ssię zastanówcie co robić z nazwiskiem, i jakie nazwisko będa nosiły dzieci, bo trzeba dokumencik od razu wypełnić i żeby później nie było nieporozumień :)
My wiedzieliśmy bo miesiąc przed nami znajomi byli i nas o tym poinformowali :)
No to fakt, mnie zatkało w UC bo nie zastanawiałam sie wcześniej nad nazwiskiem a decyzje trzeba podjąć w sekundę. Co do nazwiska dzieci nie mialam wątpliwości ale przy swoim miałam mieszane uczucia.
ja się zastanawiam też ponieważ od zawsze nie lubiłam swojego nazwiska :) nie to ze było jakieś obraźliwe ale nie podobało mi się tym bardziej ze zaczyna się na literę A. Nie jest też powszechne, jest nietypowe. Myślałam ze zmienię na nazwisko chłopaka, dzieci będą of course nosiły nazwisko męża. Ale jak zmienię to nie będe już sobą? Wkońc nazwisko niwtypowe stało sie moim znakiem rozpoznawczym :)