Rozmawiamy z Weroniką oraz Bartkiem, którzy w ubiegłym roku wygrali konkurs na oprawę ślubu wartą 12 tysięcy złotych podczas XV Wielkiej Gali Ślubnej.

Fot: Ponad Chodnikami
Niezapomniana uroczystość tej przesympatycznej pary odbyła się 20 sierpnia 2016 roku w kościele pw. NNMP w Białej Podlaskiej, natomiast pełne wrażeń wesele w Dworku Diana.
1. Weroniko, Bartku, jakie to uczucie wygrać nagrody o wartości 12 tys. zł. w konkursie na oprawę wesela?
Bartek: Bardzo pozytywne – połączone z szokiem i niedowierzaniem. Potrzebowaliśmy kilku dni, żeby do nas dotarło, że zostaliśmy laureatami głównej nagrody.
2. Jak bardzo ta nagroda pozwoliła Wam spełnić marzenia o przepięknym ślubie? Co przydało się najbardziej?
Weronika: Ślub byłby przepiękny nawet bez nagrody, bo sam w sobie był spełnieniem naszych marzeń, ale nagroda również miała swój udział w uświetnieniu uroczystości. Najbardziej przydały się obrączki, bo bez tego, jak wiadomo – „ani rusz” i kreacje ślubne – suknia Młodej i niektóre dodatki Młodego. Kiedy założyłam suknię zaprojektowaną i uszytą w Atelier Reda specjalnie dla mnie, w pełni zgodną z moim wyobrażeniem o niej – skromną i romantyczną poczułam przyjemne ukłucie w serduchu – ukłucie radości z powodu spełnienia marzenia małej dziewczynki, która gdzieś tam tkwi w każdej dorosłej kobiecie. Śliczne były także bukiety i butonierki, które otrzymaliśmy od firmy Orchidea.
Bartek: Przydatne były również zaproszenia, bo co to za impreza bez gości. Drukarnia Calamus stanęła na wysokości zadania – zaproszenia były klasyczne i dopasowane do kolorystyki naszego wesela.

Suknia ślubna projektu Sylwii Redy

Bukiet ślubny Panny Młodej w wykonaniu Saloniku Florystycznego Orchidea
3. Skąd pomysł na zwycięskie hasło reklamujące portal www.slubwbialej.pl? (ON-pierścionek, ONA-Tak, MY-reszta, przyp. redakcja)
Weronika: Zainspirowaliśmy się naszą historią – zaręczynami. Usiedliśmy do napisania hasła późnym wieczorem, po bardzo zabieganym dniu, każde przed swoim komputerem i zaczęliśmy sobie przesyłać przykładowe propozycje. Pierwsza wersja była za długa, druga krótka i zabawna, kolejne już trochę przekombinowane, więc ostatecznie zdecydowaliśmy się na hasło wymyślone przez mojego przyszłego męża, które w pewien sposób opisywało jego przeżycia związane z oświadczynami w dość ekstremalnych warunkach.
4. Co skłoniło Was do wzięcia udziału w konkursie?
Weronika: Rodzina (śmiech). Przede wszystkim Mama, która zbierała kupony z lokalnej gazety i zaangażowała w to również Babcię. Później bardzo mocno namawiała nas, żebyśmy przyjechali akurat na ten weekend do Białej Podlaskiej i wybrali się na targi, m.in. po to żeby wrzucić nasze kupony konkursowe.
5. Czy podczas organizacji ślubu i wesela korzystaliście z portalu www.slubwbialej.pl?
Bartek: Tak, korzystaliśmy, czytaliśmy m.in porady dotyczące kreacji Państwa Młodych, dotyczące formalności przedślubnych i poślubnych, np. czego potrzebujemy przed wizytą w Kancelarii Parafialnej albo kiedy pojawić się w Urzędzie Stanu Cywilnego i z jakimi dokumentami. Za pośrednictwem portalu znaleźliśmy też firmę Fotodragonfly, z której usług foto-video jesteśmy bardzo zadowoleni.

Fot: Fotodragonfly
6. Jakimi słowami zachęcilibyście innych do skorzystania z udziału w konkursie?
Razem: Warto, bo szczęście sprzyja zakochanym ;) A tak na poważnie, to serdecznie zachęcamy, bo wydaje się nam, że każda nagroda, nie tylko główna może być sporym odciążeniem napiętych budżetów ślubno-weselnych. Można dzięki temu sporo zaoszczędzić np. na wymarzoną podróż poślubną.
7. Czy warto wziąć udział w targach ślubnych w naszym mieście?
Weronika: Zdecydowanie warto. My wzięliśmy w nich udział aż dwa razy. Pierwszy raz ok. półtora roku przed ślubem, żeby w ogóle zorientować się, co jeszcze zostało nam do załatwienia. Mieliśmy wtedy zaklepany tylko termin w kościele i salę weselną. Drugi raz – rok później (XV Targi Ślubne), żeby zdecydować się ostatecznie, jakie produkty i usługi wybieramy, m.in. stroje, obrączki, kwiaty, dekoracje auta weselnego, tort i inne dodatki. Oczywiście druga wizyta przerosła nasze oczekiwania, bo za sprawą nagrody udało nam się dopiąć prawie całości przygotowań.
Bartek: Wizyty na targach były bardzo dużą oszczędnością czasu – mogliśmy się tam spotkać z większością firm, które ostatecznie zdecydowaliśmy się zaangażować, niektóre jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu jury, np. Jubilera Niewęgłowskiego i dekorację auta w firmie Topaz. Było to bardzo zabawnym zbiegiem okoliczności, bo okazało się, że ich usługi są częścią nagrody za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie.

Fot: Ponad Chodnikami

Fot: Ponad Chodnikami
Chcielibyśmy w tym miejscu serdecznie podziękować Organizatorom Targów i wszystkim sponsorom nagród. Każdej firmie z osobna jesteśmy bardzo wdzięczni!
W tym miejscu przypomnijmy co wchodziło w skład nagrody głównej: (redakcja)
- suknię ślubną ufundowało Atelier Sylwii Redy
- komplet obrączek zapewnił Jubiler Niewęgłowskiego
- o oprawę muzyczną poprawin zadbała grupa muzyczna Spełnienia Marzeń
- sesję plenerową przygotowało Ponad Chodnikami
- zaproszenia ślubne zafundowała Drukarnia Calamus
- o wiązanki ślubne oraz butonierki zadbał Salonik Florystyczny Orchidea
- na kolację z rodzicami Para Młoda wybrała się dzięki Zamkowi Biskupiemu z Janowa Podlaskiego
- o fryzurę ślubną dla Pani Młodej zadbało Studio Urody Flash
- dekorację samochodu przygotowała Bukieciarnia Topaz
- o dekorację w plenerze zadbało Studio Design
- makijaż ślubny do sesji plenerowej wykonała Natalia Dec z Akademii Urody
- manicure oraz pedicure hybrydowy wykonała Małgorzata Szostakiewicz
- koszulę męską ufundował Master Męski
- perfumy, krawat oraz muchę ufundował Recman
Weronika i Bartek są parą od ponad 6 lat. W sierpniu ich związek wszedł na wyższy poziom – pobrali się. Niedawno skończyli studia. Ona doradza rozwijającym się przedsiębiorstwom, w szczególności pomaga w zdobyciu środków na realizację nowatorskich pomysłów (m.in z Funduszy UE). On jest wschodzącym programistą współpracującym z dużą polską firmą. Wierzą, że będą razem do końca świata i jeden dzień dłużej.
Organizatorzy dziękują za zasponsorowanie tak wspaniałej nagrody zwycięzcom konkursu – Weronice i Bartkowi.
Serdecznie dziękuję Wam za rozmowę,
redakcja Ślubu w Białej

















